dom Justyny i Daniela, cz. 3

Jedziemy dalej.

Odwiedziliście już openspace, czyli główną strefę dostępną dla gości, pora udać się dalej – do wucetu.

Za chwilę poznacie moje odkrycie wszechczasów :–), czyli wucet do pisania i wnętrzarską księgę gości jednocześnie. Oto on:

Pisz co chcesz. Albo jeszcze lepiej rysuj. I się podpisuj! Takie jest motto tego wnętrza. A jak gospodarzom znudzi się pamiątka jaką im zostawiłeś, bez skrupułów zamalują Twoją twórczość. I zabawa zacznie się od nowa :–)

Jeszcze parę ujęć i tłumaczę o co kaman.

Po pierwsze: pamiętajcie, że używam całościennych luster, więc nie ma tu dwóch wucetów, wieszaków na papier i szczotek.

Po drugie: klamry służą wyłącznie poszerzaniu pola twórczości, czyli pozwalają wspiąć się pod sufit i odcisnąć piętno swe w strefach zazwyczaj niedostępnych zwykłym wandalom wucetowym.

Po trzecie: hmmm…chyba nie ma już „potrzeciego”. Pomysł jest prosty jak budowa urządzenia służącego oddzielaniu ziarna od plew potocznie zwanego – każdy wie jak. Pomalowałam ściany farbą „jedynka” czyli tzw. acap, czyli as cheap as possible; podłogę pomalowałam czymś białym (tzw. naniosłam to na wylewkę i koniec); powiesiłam umywalkę, wc i akcesoria Blow Keramag; w miejscach oczu osoby myjącej ręce przykleiłam małe lusterka, a wielkie lustro umieściłam na przeciwległej ścianie powiększając dwukrotnie tramwajowate wnętrze; w ścianę wbiłam kilka klamr (klamer???), zakładając, że ktoś może zapragnąć pisania po suficie. I tyle. Prawda jakie to proste? I teraz skręca mnie z zazdrości, że to nie ja będę miała taki wucet. A mogłam zachować ten pomysł dla siebie…ehhh…człowiek ma za dobre serce…

Tags: , ,

12 komentarzy to “dom Justyny i Daniela, cz. 3”

  1. Dudol Says:

    Kilroy was here ;)

  2. Ola Wołczyk Says:

    jestem zaszczycona ;-P

  3. Magda Says:

    Świetne!
    Patrząc na te projekty mam ochotę wybudować nowy dom…

  4. Ola Wołczyk Says:

    dziękuję w imieniu swoim i Justyny i Daniela, bo ten projekt to wynik kooperacji :-)

  5. Magda Says:

    To było tak zbiorczo, po przejrzeniu waszych wszystkich projektów ;)

  6. Ola Wołczyk Says:

    dzieki :-)

  7. Magda Says:

    A można poprosić o link do pracowni? Czy jak to tam zwał ;)

  8. Ola Wołczyk Says:

    http://www.olawolczyk.pl
    pozdrawiam :-)

  9. Magda Says:

    No tak, Kraków. Szkoda.
    Nic to, będę przynajmniej zaglądać na bloga ;)

  10. Ola Wołczyk Says:

    zapraszam :)
    a gdzie powinno być? (pytam z babskiej ciekawości ;-) )

  11. Magda Says:

    No w Warszawie, niestety :)
    Zwiodły mnie te rendery 10 i 11 piętra z Warszawą w tle. Stąd nadzieja.

  12. Ola Wołczyk Says:

    :-)
    Warszawa jest w naszym zasięgu (z resztą Najlepszy Renderowiec mieszka w Warszawie), tylko teraz Agatka utrudnia „trochę” moje wyjazdy :(
    w każdym razie zapraszam na bloga a na żywo – może kiedyś przy okazji Warszawy lub Krakowa :-) pozdrawiam