Archive for the ‘CIEKAWE MIEJSCA’ Category

mrs robinson

niedziela, październik 31st, 2010

Mam dziś mały napad pisania, więc odłożyłam spacer na później i sięgam do papierowej torby pełniącej funkcję podręcznego magazynu rzeczy zasługujących na uwagę. Część z nich błaga o litość od Mediolanu, co brzmi dość strasznie w listopadzie… Co zrobić? Nie ma czasu taczek załadować, więc zamiast trwać w stanie komy blogowej zabiorę się za opisanie paru fajnych rzeczy. Kropka.

Na pierwszy ogień – komoda Pudelskern – Pani Robinson.

W Mediolanie miałam przyjemność obejrzeć komodę i pana Pudelskerna na żywo, zamieniłam z autorem kilka zdań i przeszłam od stanu euforycznej żądzy posiadania tych ślicznych szufladek do stanu rezygnacji wywołanego ceną. Pomijając aspekt finansowy, komoda jest obłędnie piękna (piękna pana Pudelskerna nie oceniam), popatrzcie:

(więcej…)

wnętrza domku Bumati

środa, maj 12th, 2010

Dwa lata temu zostałam zaproszona przez pana Jacka Michalskiego, właściciela Bumy, do zaprojektowania wnętrz w jednym z modelowych domków, jakie pojawiły się na najpiękniejszej działce świata, w podkrakowskiej Rząsce. Praca z panem Jackiem, czyli Panem Bumą – była długa, ciekawa, nietypowa. Spotykaliśmy się co tydzień, czasem częściej, i przez kilka miesięcy cyzelowaliśmy detale tej 80-metrowj przestrzeni zamkniętej prostokątnym pudełkiem projektu Buma Buldingt Systems. Powstał fajny projekt, świetnie zrealizowany – bez kompromisów, oszczęności i uników.

Pan Buma zgodził się pomalować dom na grafitowo, chociaż więszość osób, które konsultowały projekt była temu przeciwna. Zgodził się wykorzystać zdjęcia Doroty – jazzy i kopalnię. Zgodził się na kolekcję Roca Element, chociaż odbiegała od początkowych założeń. Cały czas spieraliśmy się o szczegóły, powstały kilka wersji, z pół miliona wizualizacji. W trakcie realizacji jeździłam do fabryki gdzie produkowany był dom, później do Rząski, czyli miejsca, gdzie zlokalizowana jest ekspozycja Bumati. Praca nad tym domem, współpraca z Panem Jackiem, była przygodą, bardzo rozwijającym doświadczeniem.

Oto, jak wygląda „mój” Bumati na zdjęciach Juliusza Sokołowskiego:

Widok od wejścia, długi korytarz prowadzi do openspace z kuchnią, jadalnią i pokojem dziennym. Pomarańczowa okładzina po lewej stronie kryje drzwi do łazienki i pomieszczenia gospodarczego.

(więcej…)

mieszkanie Pi

poniedziałek, maj 3rd, 2010

Kupiłam wczoraj (wolny 2 maja, czyli otwarte hipermarkety…) numer specjalny Dobrego Wnętrza – „Modną Kuchnię i Łazienkę”. Jest w nim „moja” łazienka, czyli łazienka w miejszkaniu Pi. Opiszę całe mieszkanie, bo jest jednym z moich ulubionych projektów, a Pi ma zamiar je sprzedać, więc będziemy robić kolejne odjechane miejsce.

(więcej…)

mediolan 2010 cz.3 – moooi

środa, kwiecień 21st, 2010

Moooi wystartowało z grubej rury, radykalnie i …ostatecznie. Albo co najmniej skrajnie, czyli – rajsko piekielnie. Zaczę od „piekielnie”, bo piekielne meble są dużo dziwniejsze od rajskich…

Kolekcję zaprojektował Maarten Baas a najdziwniejszy tekst do ulotki o tych meblach napisał Marcel Wanders (kiedyś zeskanuję bo gdzieś ją jeszcze mam). A tak wyglądają „mebelki”:


Niby miły fotel, do zwinięcia się w kłębek z ulubioną książką, ale w detalu wygląda tak:

(więcej…)

mediolan 2010 cz.2 – edra

środa, kwiecień 21st, 2010

Edra zaskoczyła widzów. Obok połamanych luster, lustrzanych powierzchni i kolejnego wydania sofy Cipria pokazała coś baaardzo dziwacznego. Tak bardzo, że bez dłuższej obserwacji dość trudno wydedukować jaka jest funkcja tych stworów, popatrzcie:

i jak myślicie, co to jest?

(więcej…)